O Fundacji

Historia i cele fundacji

Zostaliśmy wyróżnieni przez Ashoka w Polsce!

Cały proces wyłaniania kandydatów był bardzo długi i wymagał zaangażowania. Pozwolił jednak na podsumowanie, co udało się do tej pory osiągnąć oraz na usystematyzowanie wizji kolejnych lat naszej działalności. 

Problem do rozwiązania

Trawniki, będące uprawą monokulturową, zajmują 1,9% powierzchni kontynentalnych Stanów Zjednoczonych, będąc największą nawadnianą uprawą w kraju (NASA, 2015). Największy udział w zanieczyszczaniu gleby mają nawozy wykorzystywane przy uprawie trawników. Utrzymywanie trawników powoduje więcej zanieczyszczeń niż trawa jest w stanie oczyścić. W innych krajach o umiarkowanym klimacie statystyki są bardzo podobne. Przez trawniki zmonopolizowane jest ponad 2,5% powierzchni Polski. Kosiarki do trawy z silnikami dwusuwowymi podczas jednej godziny pracy produkują tyle benzopirenów, ile zwykły samochód przejeżdżając niemal 5 tys. km.

Dominacja trawników w miastach nie wspiera ochrony bioróżnorodności. Trawniki uważane są za jedyną opcję dla zieleni miejskiej. W niektórych europejskich miastach, m.in. w Polsce, na Węgrzech i w Niemczech, wymagane jest dbanie o trawniki pod groźbą grzywien. Obszary z wysoką trawą albo z naturalną kompozycją różnych gatunków roślin także podlegają karom. Monokulturowe trawniki zostały nawet nazwane „zielonymi pustyniami”. To obszary, na których rosną rośliny, ale tylko dwa lub trzy gatunki. Nie mają więc nic wspólnego z naturalną bioróżnorodnością obecną przed ludzką ingerencją.

Różnorodność biologiczna w Europie ulega ciągłej erozji, powodując degradację ekosystemów. Pomimo ogromnych strat w bioróżnorodności nadal istnieje bardzo ograniczona świadomość jej wagi. W 2010 r. tylko 19% Polaków słyszało termin „różnorodność biologiczna – bioróżnorodność”. Z badań przeprowadzonych w 2015 r. wynika, że większość obywateli Unii Europejskiej słyszała pojęcie „bioróżnorodności”, ale mniej niż jedna trzecia rozumiała, co to oznacza, a tym samym znała rolę, jaką bioróżnorodność odgrywa w ekosystemach.

Wpływ

Wpływ pracy Fundacji Łąka jest widoczny w polskich miastach dla mieszkańców i odwiedzających, a także dla naukowców. Kilka owadów z Czerwonej księgi gatunków zagrożonych, publikowanej przez IUCN, zostało zaobserwowanych przez naukowców na dwóch łąkach w Warszawie! Ich powrót jest bezpośrednio związany z powstaniem łąk kwietnych. Przeciwsmogowa mieszanka nasion kwiatów łąkowych, stworzona przez Fundację Łąka jest w trakcie procedury patentowej i stanowi istotną część strategii skalowania poza Polskę. Fundacja działa wraz z partnerami z Niemiec, Czech, Austrii, Hiszpanii i Szwajcarii.

Antysmogowa mieszanka nasion kwiatów łąkowych została wpisana w oficjalną strategię antysmogową w Krakowie, gdzie utworzono 100 tys. m kwadratowych łąk kwietnych. Fundacja przeszkoliła już 5 tys. osób (urzędników, przedstawicieli miejskiej zieleni, aktywistów) w zakładaniu i utrzymywaniu własnych łąk kwietnych. Już 10 m kwadratowych łąki kwietnej wystarczy do stworzenia bioróżnorodnego ekosystemu.

Fundacja stara się o zmiany lokalnego prawa w ośmiu gminach, promując sianie łąk kwietnych zamiast trawników. Bezpośrednio przekłada się to na przekształcenie setek tysięcy metrów kwadratowych zieleni miejskiej.

Idea

Będąc świadomym związku między różnorodnością biologiczną a zdrowym ekosystemem dla ludzi, zwierząt i planety, Fundacja dąży do zwiększenia różnorodności biologicznej i przeciwdziałania dewastacji zasobów naturalnych poprzez urbanizację. Zamiast monokulturowych trawników, które nie pomagają w regulacji jakości powietrza, wody i gleby, dąży ona do naturalnego rozwiązania tego problemu poprzez rozwój pięknych i różnorodnych biologicznie łąk w miastach. Co więcej, umożliwia ona każdemu obywatelowi odtruwanie domu i miasta – dzięki łąkom kwietnym.

Zwracamy uwagę na naturalne walory dzikich łąk kwiatowych, które zwiększają różnorodność biologiczną i przeciwdziałają dewastacji zasobów naturalnych. Aby wymienić kilka cech łąk: do 300 gatunków owadów i zwierząt endemicznych dla regionu potrzebuje łąki jako źródła pożywienia i schronienia. Każda łąka jest mieszanką co najmniej 60 gatunków dzikich kwiatów i roślin, mającą wpływ m.in. na zapylacze i ptaki, jednocześnie stabilizując erozję gleby, ponieważ kwiaty mają do 25 razy głębsze korzenie niż trawniki. Ponadto łąka wymaga mniej wody niż trawniki, ale w przypadku np. powodzi może wchłonąć dwa razy więcej wody.

Wizja

Fundacja ma nie tylko pozytywny wpływ na środowisko i bioróżnorodność, ale także przemienia miejskie przestrzenie, zmieniając krajobraz z zielonych pustyń na dzikie, różnorodne biologiczne łąki kwiatowe. Poprzez edukację i posiadanie wszystkiego, co niezbędne do samodzielnego uprawiania łąk kwietnych, Fundacja wzmacnia innych do przeciwdziałania powodowanym przez człowieka zmianom środowiska.

Chcemy, aby łąki kwietne były prawdziwą i zrównoważoną alternatywą dla trawników, dlatego skonstruowaliśmy model, który zawiera 5 kluczowych elementów:

edukację
rzecznictwo
banki nasion kwiatów łąkowych
usługi
badania

Fundacja Łąka działa nieprzerwanie na wszystkich poziomach, uwzględniając sezonowość wegetacji i zbiorów nasion.

Maciej Podyma członkiem Ashoka Polska

Maciej Podyma, jeden z założycieli Fundacji Łąka, dorastał w rodzinie, w której miłość do natury była bardzo obecna. Prawie każdy w jego domu kształcił się w dziedzinie nauk przyrodniczych. Mama Macieja pracowała jako nauczycielka biologii i często otrzymywała od swoich uczniów „prezenty”, takie jak osierocone pisklęta lub zranione jaszczurki. Dom był pełen zwierząt, którymi domownicy musieli się opiekować. Jako dziecko Maciej uwielbiał nosić żółte koszulki, aby zwabić owady i zapylacze – żeby je obserwować.

Bezpośrednim impulsem do uruchomienia Fundacji Łąka była decyzja Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, która nie uwzględniła ochrony różnorodności biologicznej w Programie Rozwoju Obszarów Wiejskich 2014-2020. Był to moment, w którym Maciej uświadomił sobie, że jeśli chce, aby coś zostało zrobione, musi sam to zainicjować. W 2013 r. roku Maciej, wraz ze swoim bratem Karolem, założył Fundację Łąka.

W październiku 2018 r. Maciej został członkiem Ashoka – największej na świecie sieci przedsiębiorczych innowatorów społecznych. Organizacja doceniła, że ,,Maciej rozpoznał wielką wartość łąk kwietnych i wprowadził łąki do miast. Tym samym zainicjował nowy etap rozmów na temat bioróżnorodności w miastach i wzmocnił mieszkanki i mieszkańców miast do odgrywania aktywnej roli w odpowiedzi na to wyzwanie”.