Jak łąki przy drogach wpływają na środowisko?

Dlaczego warto siać łąki na poboczach?

O ŁĄKACH NAUKOWO Mateusz Skłodowski, 31.05.2019

Drogi po horyzont
We współczesnym krajobrazie drogi stanowią jeden z elementów dominujących – czysto fizycznie zajmują ogromne powierzchnie w przestrzeni. A jeśli drogi, to i pobocza tych dróg. Dlatego też sposób zagospodarowania poboczy ma realny wpływ na stan i funkcjonowanie całości środowiska. Standardowo na pasach przydrożnych utrzymuje się trawniki. Nie jest to jednak ani jedyna, ani najlepsza z dostępnych możliwości. Warto przeanalizować, na podstawie dostępnych wyników badań naukowych, jakie konsekwencje miałoby zastąpienie trawników rodzimymi zbiorowiskami łąkowymi.

Łyse pobocza – korytarze nieekologiczne
Drogi są jednymi z najistotniejszych barier środowiskowych – to znaczy, że dzielą siedliska na części i utrudniają, a czasem wręcz uniemożliwiają migrację zwierząt i roślin między poszczególnymi fragmentami. Zastąpienie trawników na poboczach dróg łąkami składającymi się z dzikorosnących gatunków poprawia roślinną różnorodność gatunkową tych nieprzyjaznych obszarów, a to może złagodzić skutki fragmentacji i przywrócić łączność ekologiczną. Utworzenie takich korytarzy ekologicznych pomaga w rozprzestrzenianiu się gatunków, nawet jeśli pobocze nie jest dla nich siedliskiem docelowym (Beier & Noss 1998; Gilbert-Norton i współ. 2009; Simberloff i współ. 1992).

Zielone filtry powietrza
Kolejnym, co przemawia na korzyść przydrożnych łąk, jest wpływ rodzaju zagospodarowania poboczy na jakość powietrza, wód i gleby. Rośliny potrafią wychwytywać i filtrować na liściach i pędach substancje niebezpieczne obecne w powietrzu. Efektywność wychwytywania takich zanieczyszczeń jest tym większa, im większa jest całościowa powierzchnia roślin. Z tego względu rośliny łąkowe dorastające do 60-80 cm wysokości będą skuteczniej oczyszczać powietrze niż 15-centymetrowy trawnik (Spirn 1984).

Gąbka na poboczu
Dodatkowo, gatunki łąkowe zapewniają dużo niższy spływ powierzchniowy (zatrzymują więcej wody w glebie) (Dunne & Leopold 1978; Ahern i współ. 1992). Dzięki temu wychwycone przez łąkę zanieczyszczenia zostają (w większej ilości niż w przypadku trawników) zmagazynowane w glebie i nie trafią do wód – a gleba jest bezpiecznym akumulatorem tego typu związków.

Zieleń kontra metale ciężkie i związki chemiczne
Koreańskie badania dowodzą nawet, że pospolite dzikie gatunki łąkowe są zdolne nie tylko do akumulacji metali ciężkich z powietrza, ale też do ich fitoremediacji, czyli wychwytywania tych substancji z gleby (i tym samym oczyszczania jej) (Choi & Lee 2005).

Utrzymywanie łąk ogranicza więc przedostawanie się do wód zanieczyszczeń transportowych czy przemysłowych wychwytywanych z powietrza lub magazynowanych z gleby. Ale to nie wszystko – zagospodarowanie poboczy naturalnymi zbiorowiskami roślinnymi zmniejsza też zanieczyszczenie wody środkami ochrony roślin (Fabos 1985). Utrzymywanie trawników pociąga za sobą konieczność stosowania herbicydów (środków chwastobójczych) i pestycydów (środków owadobójczych). Substancje te są spłukiwane przez deszcz do gleby i przedostają się do wód powierzchniowych wraz ze spływającą z trawników wodą (tzw. spływ powierzchniowy). Uprawa łąk nie wymaga używania środków ochrony roślin. Dzięki temu, że są to siedliska wielogatunkowe i składają się z naturalnie występujących odmian, łąki są odporne na działanie owadów roślinożernych. Co więcej, nie ma tu zastosowania tradycyjne pojęcie „chwastów”, ponieważ to, co jest „chwastem” na trawniku, zwykle wchodzi w skład gatunkowy łąk.

Wyjątkiem są niepożądane i na trawnikach, i na łąkach rośliny inwazyjne (czyli szybko rozprzestrzeniające się w środowisku gatunki obcego pochodzenia) – jednakże ekosystem łąkowy dobrze radzi sobie z tym problemem bez ingerencji człowieka. Rodzime zespoły roślinności (tu: rodzime łąki na poboczach) skutecznie opierają się inwazji obcych gatunków(Green & Welker 2011; Daar 1994). Dzieje się tak, ponieważ naturalna łąka to zgrany, dobrze funkcjonujący ekosystem, w którym niewiele jest „luk”, które mogłyby opanować rośliny inwazyjne. Chodzi tu zarówno o silne powiązania ekologiczne między gatunkami w zbiorowisku, jak również o wysoką spójność w sensie fizycznym – różnorodna roślinność łąkowa ściśle wypełnia dostępną przestrzeń i tym samym utrudnia rozwój obcym gatunkom.

Pożegnanie z trawnikiem
Po zapoznaniu się z powyższymi informacjami trudno uzasadnić przywiązanie do wszechobecnych trawników. Utrzymywanie rodzimych zbiorowisk łąkowych nie tylko jest mniej pracochłonne i kosztowne, lecz także, co zostało naukowo udowodnione, w wieloraki sposób pozytywnie wpływa na stan i funkcjonowanie całości środowiska.

Bibliografia:
- Ahern, J., Niedner, C. A., & Barker, A. L. L. E. N. (1992). Roadside wildflower meadows: Summary of benefits and guidelines to successful establishment and management. Transportation research record, (1334), 46-53.
- Beier, P., and R.F. Noss. 1998. Do habitat corridors provide connctivity? Conservation Biology 12: 1241-1252.
- Choi, Y. J., & Lee, J. S. (2005). Heavy metal accumulation in wild plants on the roadside of industrial areas. Journal of the Korea Society of Environmental Restoration Technology, 8(5), 39-46.)
- Daar, S. (1994). Integrated approaches to roadside vegetation management. The IPM practitioner: the newsletter of integrated pest management (USA).).
- Dunne, T., & Leopold, L. B. (1978). Water in environmental planning. W. H. H. Freeman and Company, New York.
Fabos, J. G. (1985). Land-use planning: from global to local challenge
- Gilbert-Norton, L., R. Wilson, J.R. Stevens, and K.H. Beard. 2009. A meta-analytic review of corridor effectiveness. Conservation Biology 24: 660-668.
- Green, D., & Welker, D. (2011). Sustainable landscaping: The hidden impacts of gardens. US Environmental Protection Agency.
Simberloff, D., J.A. Farr, J. Cox, and D.W. Mehlman. 1992. Movement corridors: conservation bargains or poor investments? Conservation Biology 6: 493-504.
- Spirn, A. W. (1984). The Granite Garden. Basic Book. Inc., New York, NY.